Polskie morze

Polskie morze znane jest z tego, że pływa po nim olbrzymia ilość kutrów rybackich i wszelkiej maści statków. Ale nie spodziewałem się jednostek pływających typu luksusowe jachty. W końcu Polska nie jest aż tak bogatym krajem. Jakieś łodzie, żaglówki tak. Ale jachty? A jednak. W Krynicy Morskiej było ich naprawdę dużo. Zaintrygowany podszedłem bliżej by przyjrzeć się tym lśniącym cackom Czego tam nie było? Żaglówki z silnikiem, jachty motorowe, katamarany.

Wszystko stało w małym porcie. Jest on w Krynicy bardzo modnym miejscem. Znajduje się tam molo, dużo sklepów, nawet wesołe miasteczko tam jest. Na stałe. Jest punkt, z którego odpływają rejsy do Kaliningradu. I ja tam często bywam. Po prostu lubię te okolice. A szczególnie w takich sytuacjach. Bo, w jakim innym miejscu można obejrzeć takie obrazki? Okazało się, że w niedalekich piaskach odbywa się zlot miłośników sprzętów pływających.

Luksusowe jachty to elita tego klubu. Reszta przypływa innymi łodziami, ale wszyscy są traktowani jednakowo. Nie ma lepszych i gorszych. Nie ważne, kto czym przypłynął jest częścią społeczności. Szkoda, że ja nią nie byłem. Ale cóż? Po prostu nie posiadam jachtu. Szkoda. Z pewnością w tak doborowym towarzystwie bardzo milo spędziłbym wolny czas.